Globalny rynek IT przechodzi zmiany strukturalne związane z dynamicznym rozwojem technologii sztucznej inteligencji. Od teraz kluczowym czynnikiem konkurencyjności jest nie tylko zaplecze techniczne, ale także dogłębna wiedza specjalistyczna w dziedzinie AI. To właśnie tacy specjaliści stopniowo wysuwają się na pierwszy plan w zapotrzebowaniu pracodawców.
Donosi o tym firma SoftServe w odniesieniu do badania „Redefining the Future of Software Engineering”, przygotowanego przez MIT Technology Review. Analiza koncentruje się na wpływie sztucznej inteligencji opartej na agentach na procesy rozwoju oprogramowania i transformację branży w nadchodzących latach.
Wyniki badania pokazują, że wykorzystanie AI stało się już codziennością dla większości zespołów programistycznych. W szczególności 79% respondentów stwierdziło, że korzystało z asystentów AI w ciągu ostatnich dwóch lat — głównie do pisania kodu i jego sprawdzania.
Jednocześnie branża stopniowo przechodzi na bardziej kompleksowy model — inżynierię agentów, w której agenci AI są zaangażowani na wszystkich etapach cyklu życia produktu. Według uczestników badania, 72% firm spodziewa się, że w ciągu dwóch lat takie systemy będą zarządzać większością, a nawet wszystkimi procesami rozwoju oprogramowania. Kolejne 41% uważa, że może to nastąpić w ciągu najbliższych 18 miesięcy.
Zmiany te bezpośrednio wpływają na strukturę zawodów w branży. O ile wcześniej głównym zapotrzebowaniem byli specjaliści DevOps, chmury obliczeniowej i full-stack, to dziś na pierwszy plan wysuwają się inżynierowie AI — to na nich 51% respondentów wskazało największe zapotrzebowanie. Ponadto rośnie zapotrzebowanie na architektów oprogramowania (32%) i inżynierów danych (29%).
Specjaliści będą coraz częściej pełnić rolę koordynatorów pracy agentów AI: będą odpowiadać za budowanie systemów wieloagentowych, zarządzanie kontekstem, przygotowywanie danych wejściowych i generowanie instrukcji dla algorytmów. Oznacza to fundamentalną zmianę w podejściu do rozwoju i roli człowieka w tym procesie.
Jak podkreśla Serge Gaziev, same technologie nie są jedynym motorem transformacji. Jego zdaniem prawdziwy przełom w branży nastąpi, gdy firmy zrewidują swoje podejście do organizacji pracy, integrując ludzi, procesy i narzędzia w jednym systemie.
SoftServe podkreśla również, że sztuczna inteligencja to nie tylko sposób na zwiększenie wydajności czy redukcję kosztów. Jej wykorzystanie otwiera możliwości tworzenia produktów o wyższej jakości, pozwala szybciej testować nowe pomysły, znajdować alternatywne rozwiązania i głębiej rozumieć potrzeby użytkowników.
Wdrożenie sztucznej inteligencji wiąże się jednak z szeregiem wyzwań. W szczególności 44% respondentów wskazało wysoki koszt zasobów obliczeniowych i złożoność integracji systemów agentowych jako główne bariery utrudniające skalowanie takich rozwiązań.
Aby osiągnąć oczekiwany efekt, firmy będą musiały przeprowadzić głębokie transformacje w całym cyklu życia oprogramowania. Obejmuje to zmianę struktury zespołów, optymalizację procesów i wdrożenie nowych metod pracy.
Pomimo wyzwań, firmy już teraz inwestują w ten obszar znaczne środki. Połowa firm uważa obecnie sztuczną inteligencję opartą na agentach za priorytet, a do 2028 roku odsetek ten może wzrosnąć do 84%, co wskazuje na długotrwałą wiarę w potencjał tej technologii.
W badaniu wzięło udział 300 respondentów, w tym doświadczeni starsi programiści, analitycy danych oraz kierownicy liniowi, w tym dyrektorzy ds. informatyki (CIO), dyrektorzy ds. technologii (CTO) i dyrektorzy ds. informatyki (CAIO). Większość z nich reprezentuje duże firmy o rocznych przychodach przekraczających 500 milionów dolarów, co pozwala uznać wyniki za odzwierciedlenie globalnych trendów w branży IT.
e-news.com.ua
