Rząd USA nie planuje szybkiego zwrotu przedsiębiorstwom ceł nałożonych na podstawie decyzji, które później uznano za bezprawne. Administracja prezydenta Donalda Trumpa stara się zatrzymać nawet 150 miliardów dolarów z takich płatności, pomimo orzeczenia sądu. Informację tę podaje Financial Times.
Według źródeł w publikacji, amerykańskie organy celne blokują firmom próby uzyskania zwrotu wcześniej zapłaconych ceł. Są to opłaty nałożone na podstawie prezydenckich uprawnień gospodarczych w sytuacjach nadzwyczajnych. Z powodu takiego stanowiska organów, przedsiębiorstwa znalazły się w stanie niepewności prawnej, co zmusza coraz więcej firm do zwracania się do sądów.
W zeszłym miesiącu Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych orzekł, że prezydent nie miał podstaw prawnych do nakładania kluczowych ceł handlowych na podstawie ustawy o międzynarodowych uprawnieniach gospodarczych w sytuacjach nadzwyczajnych (IEEPA). Po tej decyzji firmy zaczęły szukać mechanizmów zwrotu środków, które już zapłaciły za import towarów.
Zazwyczaj importerzy składają deklaracje w U.S. Customs and Border Protection, w których wymieniają towary, kody taryfowe i szacunkową kwotę cła. Agencja ustala następnie ostateczną płatność i automatycznie zamyka deklarację po 314 dniach, choć czasami rejestry mogą zostać zamknięte wcześniej ręcznie.
W ramach specjalnej procedury znanej jako Post Summary Correction (Korekta Podsumowania Potwierdzenia) firmy mają możliwość poprawienia przesłanych danych lub zmiany informacji w deklaracjach, które nie zostały jeszcze oficjalnie zamknięte. Wielu importerów skorzystało z tego mechanizmu, aby usunąć ze swoich dokumentów kody taryfowe związane z IEEPA i w ten sposób uzyskać zwrot wcześniej wpłaconych środków.
Jednak według źródeł, Urząd Celny odrzuca takie wnioski. Ponadto agencja wstrzymuje rozpatrywanie formalnych protestów składanych przez firmy w celu zakwestionowania ceł IEEPA w przypadkach, gdy deklaracje zostały już ostatecznie zamknięte.
Takie działania są zgodne z dążeniem administracji Donalda Trumpa do zachowania około 150 miliardów dolarów dochodów z tych ceł. Rząd stara się opóźnić ewentualne zwroty, ponieważ ich wypłata mogłaby zmniejszyć dochody budżetowe, które prezydent obiecał wcześniej przeznaczyć na rekompensaty podatkowe i redukcję długu publicznego.
Po decyzji sądu sekretarz skarbu USA Scott Bessant powiedział, że proces zwrotu może się przeciągnąć. Według niego, wypłaty mogą potrwać „tygodnie, miesiące, a nawet lata” i nie jest pewien, czy Amerykanie w ogóle zobaczą te pieniądze w najbliższej przyszłości.
e-news.com.ua
