Amerykańscy naukowcy z Uniwersytetu Chicagowskiego i Dartmouth College zaproponowali nową metodę analizy ruchu Słońca w przestrzeni galaktycznej. Specjaliści skupili się na badaniu izotopów kosmogenicznych i namagnesowania szczątkowego Ziemi, aby zrekonstruować trajektorię ruchu naszej gwiazdy wokół centrum Drogi Mlecznej.
W badaniu wykorzystano radioizotopy 10Be, 36Cl i 14C, które powstają w atmosferze pod wpływem galaktycznego promieniowania kosmicznego. Substancje te stopniowo osiadają na powierzchni planety, rejestrując intensywność oddziaływania strumienia kosmicznego z ziemskim polem geomagnetycznym.
Jednak pomiary namagnesowania szczątkowego nie zawsze pokrywają się z danymi izotopowymi. Naukowcy uważają, że przyczyną tych rozbieżności może być przejście Słońca przez obłoki międzygwiazdowe. Chmury te mogą zmieniać przepływ promieniowania kosmicznego, co wpływa na stężenie radioizotopów na Ziemi.
Słońce znajduje się około 26 000 lat świetlnych od centrum Galaktyki i okrąża je raz na 220 milionów lat. Po drodze gwiazda wielokrotnie napotyka różne obłoki, co, zdaniem naukowców, znajduje odzwierciedlenie w rozbieżnościach między pomiarami pola geomagnetycznego a danymi izotopowymi.
Analizując wydarzenia z ostatnich 30 000 lat, naukowcy odkryli, że momenty rozbieżności danych pokrywają się z szacowanymi czasami przejść Słońca przez obłoki międzygwiazdowe. Sugeruje to bezpośredni związek między ruchem gwiazdy a zmianami w promieniowaniu kosmicznym docierającym do Ziemi.
Pomimo uzyskanych wyników, udowodnienie trafności tej hipotezy jest trudne. Główny problem leży w dużej niepewności w określaniu struktury i rozmiaru obłoków międzygwiazdowych, co sprawia, że ostateczne wnioski są wstępne, ale otwierają nowe możliwości badania ruchu naszej gwiazdy w galaktyce.
e-news.com.ua
