Współczesne szybkie tempo życia zmusza wielu do podjadania w biegu i popijania tłustych posiłków kawą. Kanadyjscy naukowcy udowodnili jednak, że to połączenie przynosi podwójne korzyści. Okazuje się, że kofeina nasila szkodliwe działanie tłuszczów nasyconych, zaburzając zdolność organizmu do kontrolowania poziomu cukru we krwi.
W eksperymencie naukowcy zaobserwowali, jak zmienia się reakcja organizmu po spożyciu tłustego posiłku. Ochotnikom podano napój o zawartości tłuszczów nasyconych, a następnie napój słodzony. U osób, które wypiły tłusty napój, poziom cukru we krwi był o jedną trzecią wyższy niż u osób, które wcześniej nie spożywały tłuszczu. Oznacza to, że tłuste potrawy zakłócają prawidłowe wchłanianie węglowodanów i osłabiają działanie insuliny.
Kolejny etap badania ujawnił jeszcze bardziej alarmujące wyniki. Kiedy badani wypili kawę z kofeiną kilka godzin po spożyciu tłustego napoju, poziom cukru we krwi wzrósł o 65%. Dowodzi to, że połączenie kawy z tłustymi potrawami nie tylko zwiększa obciążenie trzustki, ale wręcz zaburza mechanizmy regulacji poziomu cukru.
Naukowcy przypisują ten efekt zmniejszeniu aktywności hormonu inkretyny. Powinien on sygnalizować trzustce produkcję insuliny, ale tłuszcze hamują ten proces. Po dodaniu kawy wrażliwość organizmu na cukier spada jeszcze bardziej, tworząc stany podobne do stanu przedcukrzycowego.
Dlatego nawyk picia kawy z fast foodami może z czasem prowadzić do zaburzeń metabolicznych, skoków poziomu cukru we krwi i nadwagi. Stała ekspozycja na takie połączenia przeciąża wątrobę, naczynia krwionośne i serce, zwiększając ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2 i nadciśnienia tętniczego.
Lekarze zalecają, w miarę możliwości, unikanie picia kawy bezpośrednio po spożyciu tłustych lub słodkich potraw. Znacznie bezpieczniej jest pić ją kilka godzin po posiłku, kiedy organizm zdąży już częściowo przetworzyć tłuszcze. Ten prosty krok pomoże zmniejszyć obciążenie trzustki i utrzymać stabilny poziom cukru we krwi.
e-news.com.ua
